Dużo i szybko dzieje się na Górce.
Mało w tym wszystkim czasu na fajne rzeczy.
Blog zdążyła więc pokryć gruba warstwa zapomnienia.
Tęskno mi do Was.
Dlatego z lekkim poślizgiem spieszę z życzeniami noworocznymi.
Gdy tylko przeczytałam tę rymowankę w najnowszym pisemku Młodych, od razu wiedziałam, że będzie idealna ode mnie dla Was ... Taka moja. Koncertowo wpisująca się w moje tu i teraz.
Jest wiele zasad "jak żyć trzeba"
i postanowień do spełnienia,
lecz tak naprawdę każdy przyzna,
że najważniejsze są ... marzenia.
Bo jeśli człowiek jest rozsądny,
ale się cieszyć nie potrafi,
to życie szare jest i nudne,
I niech tę nudę piorun trafi!
A gdzie przygoda wymarzona?
Wariactwa nagłe i radosne?
Wygłupy letnie z przyjaciółmi
i wycie, by powitać wiosnę?
Chrupanie ciastek, śmieszne książki,
nocne rozmowy - choćby z kotem!
I wszystkie inne fajne rzeczy,
na które właśnie masz ochotę? *
Kochani, w Nowym Roku życzę Wam, by nigdy nie zabrakło czasu na te wszystkie fajne rzeczy ...
Ale przede wszystkim ... !
Marzeń! Nie tylko tych spełnionych ... Bo marzyć trzeba! Choćby dla samego faktu błogiego rozmarzenia :)
* "Nakrapianka" Natalia Usenko, "Świerszczyk" 1.01.2016 nr1 (2864)