21 marca 2016

Na dobry tydzień # 6

Tadzio poskarżył katechecie:
- W Zaduszki ksiądz groził ludziom tak, że musiałem uciec z kościoła.
- Jak to groził?
- Mówił "ZA DUSZĘ HENRYKA", "ZA DUSZĘ ANDRZEJA", "ZA DUSZĘ MACIEJA"... Bałem się, że i mnie zadusi.


***

Zdenerwowana pani od polskiego pyta Julka, który znów nie przygotował się do lekcji:
- Czy ty wiesz, kto to Mickiewicz i Słowacki?
- A pani wie, kto to Mały i Zyga? Nie? To niech mnie pani swoją bandą nie straszy.



***

- Olu, podaj przykłady zaimków.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze, piątka.


***

Katecheta pyta jaki jest najradośniejszy dzień tygodnia dla prawdziwego chrześcijanina.
- Piątek wieczór? - upewnia się Grześ.




3 komentarze:

  1. Super, szczegolnie ostatni mnie rozbawil:)))) Milego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piątek wieczór...to by się zgadzało;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No czekam i czekam....

    OdpowiedzUsuń